Dlaczego blond w domu prawie zawsze kończy się źle?

Blond od lat pozostaje jednym z najbardziej pożądanych kolorów włosów. Jasne pasma potrafią odmłodzić twarz, rozświetlić cerę i całkowicie odmienić wygląd. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy ktoś próbuje osiągnąć taki efekt samodzielnie w domu. W teorii wszystko wydaje się proste. Farba z drogerii obiecuje chłodny blond jak z salonu, a internet pełen jest filmów pokazujących spektakularne metamorfozy. W praktyce bardzo często kończy się to przesuszonymi włosami, nierównym kolorem i walką z żółtymi refleksami przez kolejne miesiące.
W Fifty Fifty Concept w Warszawie regularnie pojawiają się klientki po nieudanym rozjaśnianiu wykonanym w domu. Najczęściej problemem nie jest sama farba, ale brak wiedzy o strukturze włosa, poziomach rozjaśnienia i odpowiednim doborze oksydantu. Blond to jedna z najbardziej wymagających koloryzacji i właśnie dlatego tak trudno osiągnąć profesjonalny efekt bez doświadczenia fryzjerskiego.
Dlaczego żółty blond pojawia się tak często?
Jednym z najczęstszych problemów po domowym rozjaśnianiu jest żółty lub pomarańczowy odcień włosów. Wiele osób wpisuje później w wyszukiwarkę hasła takie jak „żółty blond jak poprawić”, próbując ratować kolor kolejnymi kosmetykami. Problem polega jednak na tym, że rozjaśnianie nie działa w sposób magiczny. Każdy włos posiada naturalny pigment, który podczas rozjaśniania stopniowo się odsłania.
Ciemniejsze włosy bardzo często przechodzą przez etapy czerwieni, pomarańczu i żółci zanim osiągną jasny blond. Jeśli proces zostanie przerwany zbyt wcześnie albo użyty zostanie zbyt słaby produkt, efekt końcowy zamiast chłodnego blondu przypomina żółte pasma o nierównym kolorze.
W Fifty Fifty Concept fryzjerzy dobierają technikę rozjaśniania indywidualnie do kondycji i historii włosów. Dzięki temu możliwe jest kontrolowanie całego procesu i uzyskanie czystego, eleganckiego koloru bez przypadkowych odcieni.
Nieudane rozjaśnianie bardzo często niszczy włosy
Rozjaśniacz jest jednym z najmocniej ingerujących produktów fryzjerskich. Nieprawidłowo użyty potrafi bardzo szybko zniszczyć strukturę włosa. W przypadku domowej koloryzacji wiele osób nakłada produkt nierównomiernie, trzyma go zbyt długo albo wykonuje kilka rozjaśnień w krótkim czasie. Efekt to spalone końcówki, łamliwość i włosy przypominające siano.
Nieudane rozjaśnianie często kończy się również plamami oraz nierównym kolorem. Szczególnie trudne są sytuacje, gdy włosy były wcześniej farbowane ciemnymi kolorami lub henną. W takich przypadkach reakcja chemiczna potrafi być całkowicie nieprzewidywalna.
Styliści z Fifty Fifty Concept podkreślają, że naprawa źle wykonanego blondu bywa znacznie bardziej czasochłonna i kosztowna niż profesjonalna koloryzacja wykonana od początku w salonie. Bardzo często konieczne jest stopniowe odbudowywanie włosów i wyrównywanie koloru przez kilka kolejnych wizyt.